W drugim piątkowym meczu 21. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań wygrał u siebie z Lechią Gdańsk 4:2. Bramki dla gospodarzy zdobyli: Kamiński, Wołąkiewicz, Lovrencsics i Ślusarski.
Pół roku kibice w Poznaniu czekali na zwycięstwo na własnym stadionie. W piątkowy wieczór piłkarze Lecha "przełamali" fatalną passę i pokonali Lechię Gdańsk 4:2.
Lechitom w tym sezonie zdobywanie punktów przed własną publicznością przychodziło z najwyższym trudem. W ostatnich pięciu spotkaniach zdobyli zaledwie jeden punkt. Nic dziwnego, że poznański klub zachęcał swoich sympatyków do przyjścia na stadion pod hasłem "Razem odczarujmy Bułgarską".
Odczarowywanie rozpoczęło się już w 4 min. kiedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marcin Kamiński z bliska trafił do siatki. Dla obrońcy Lecha i uczestnika Euro 2012 było to już trzecie trafienie w rundzie wiosennej.
Gospodarze trochę spuścili z tonu i oddali inicjatywę rywalom. Gdańszczanie próbowali strzałami z dystansu sprawdzić dyspozycję Jasmina Burica, ale nie mieli zbyt dobrze nastawionych celowników.
Podopieczni Mariusza Rumaka trochę uśpili czujność rywala i po kontrataku wyprowadzonym przez Kamińskiego, w polu karnym sfaulowany został Rafał Murawski. Winowajca tego zdarzenia Michał Buchalik nie dał rady obronić strzału Huberta Wołąkiewicza z 11 metrów.
O ile faul na Murawskim można w jakiś sposób usprawiedliwić, to z pewnością trzecia bramka całkowicie obciąża konto Buchalika. Uderzenie Gergo Lovrencsicsa zza pola karnego był z pewnością do obrony.
Od początku drugiej połowy do 70 minuty z boiska wiało nudą. Lechici usatysfakcjonowani wysokim prowadzeniem nie atakowali już z taką pasją jak przed przerwą. Lechii z kolei brakowało w ofensywie atutów i bramkarz Lecha nie miał zbyt wiele pracy.
Mecz nabrał rumieńców, gdy Piotr Wiśniewski w sytuacji sam na sam pokonał Burica. Gdańszczanie uwierzyli w możliwość wywiezienia z Poznania korzystnego wyniku i bardziej zdecydowanie zaatakowali.
Ostatnie minuty spotkania to już prawdziwa wymiana ciosów, bowiem kontry Kolejorza były coraz groźniejsze. Już w doliczonym czasie gry po podaniu Mateusza Możdżenia, Bartosz Ślusarski zdobył swojego 10. gola w rozgrywkach. Gdańszczanie szybko odpowiedzieli trafieniem Adama Dudy, a po chwili sędzia Szymon Marciniak zakończył spotkanie.
Komentarze trenerów:
Bogusław Kaczmarek (trener Lechii): Fatalnie weszliśmy w ten mecz. W pierwszych minutach straciliśmy bramkę, potem ten rzut karny. Schodząc do szatni przy wyniku 0:3 sztuką było w ogóle pozbierać ten zespół, bo groziła nam piękna katastrofa. Musiałem pozbierać myśli, ale chyba udało mi się wstrząsnąć drużyną. Może śmieszne to co powiem, ale drugą połowę wygraliśmy 2:1. Najbardziej mi szkoda sytuacji przy stanie 3:1; mieliśmy dwie "patelnie". Gdyby się udało wówczas strzelić, na pewno byłoby jeszcze ciekawej. Gratuluję Lechowi i nie dziwię się, że ma aspiracje do walki o mistrzostwo Polski z Legią.
Mariusz Rumak (trener Lecha): Każda seria musi się kiedyś skończyć, choć w mojej gorącej ocenie zagraliśmy najsłabsze spotkanie w tej rundzie. Ale w piłce tak czasami bywa. Mieliśmy sporo sytuacji, chwała zawodnikom, że zdobyli cztery bramki i wygrali spotkanie. Pamiętam słowa trenera Bogusława Kaczmarka na konferencji po meczu w pierwszej rundzie w Gdańsku, który mówił, że nigdy nie przegrał z Lechem. To dzisiaj mamy historyczny dzień, a ja nie ukrywam, te słowa szkoleniowca dały mi podwójną motywację przed meczem. Dziękuję moim piłkarzom, że pomogli mi się zrewanżować za tamtą porażkę.
Lech Poznań - Lechia Gdańsk 4:2 (3:0)
1:0 - Marcin Kamiński 4'
2:0 - Hubert Wołąkiewicz (k.) 27'
3:0 - Gergo Lovrencsics 33'
3:1 - Piotr Wiśniewski 71'
4:1 - Bartosz Ślusarski 90+1'
4:2 - Adam Duda 90+3'
1:0 - Marcin Kamiński 4'
2:0 - Hubert Wołąkiewicz (k.) 27'
3:0 - Gergo Lovrencsics 33'
3:1 - Piotr Wiśniewski 71'
4:1 - Bartosz Ślusarski 90+1'
4:2 - Adam Duda 90+3'
Składy:
Lech Poznań: Jasmin Burić - Kebba Ceesay, Hubert Wołąkiewicz, Marcin Kamiński, Luis Henriquez, Łukasz Trałka, Rafał Murawski, Gergo Lovrencsics, Karol Linetty (80' Vojo Ubiparip), Aleksandar Tonev (65' Mateusz Możdżeń), Łukasz Teodorczyk (59' Bartosz Ślusarski).
Lechia Gdańsk: Michał Buchalik - Luis Santos Deleu, Jarosław Bieniuk, Rafał Janicki, Piotr Brożek, Łukasz Surma, Wojciech Zyska (68' Maciej Kostrzewa), Mateusz Machaj (56' Ricardinho), Łukasz Kacprzycki (60' Adam Duda), Paweł Buzała, Piotr Wiśniewski.
Żółte kartki: Łukasz Trałka, Karol Linetty, Kebba Ceesay, Mateusz Możdżeń (Lech) oraz Michał Buchalik, Adam Duda (Lechia).
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock).
Widzów: 17 141.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz